Co się stanie, jeśli będziesz jeździć BEZ OLEJU? ...oraz inne tajemnice oleju silnikowego

Korzystamy na co dzień z mnóstwa urządzeń, których funkcjonowanie jest dla nas czarną magią. Jak działa, na przykład, lodówka? O samochodach zwykle wiemy nieco więcej, ale wciąż: po co w nich właściwie ten olej? I co się stanie, jeśli go nie będzie?

13 marca 2019

W przeprowadzonej przez nas ankiecie na Instagramie okazało się, że prawie jedna trzecia kierowców nie wymieniła oleju silnikowego w całym roku 2018. Podejrzewamy, że niektórzy nie robili tego znacznie dłużej. Tymczasem zalecenia są wyraźne: olej zmieniamy raz w roku lub co ok. 15 tys. km.

Oczywiście samochód samochodowi nierówny (tak samo zresztą, jak olej) i w niektórych przypadkach 30 tys. km wciąż będzie do zniesienia, ale trzymajmy się umownej granicy.

Podejrzewamy, że odsetek kierowców niezmieniających oleju okazałby się znacznie mniejszy, gdyby wiedza o tym, do czego służy olej, była bardziej powszechna. A zwłaszcza świadomość skutków jego niewymieniania.

Do czego służy olej i do czego prowadzi jego brak?

Głównym zastosowaniem oleju jest zmniejszanie tarcia pomiędzy elementami ruchomymi silnika. Nie jest to jednak jego jedyna funkcja. Olej zawiera także komponenty chroniące przed korozją oraz chłodzi silnik. Temperatura niektórych części może osiągnąć nawet 250 st. C!

Wreszcie – olej rozprasza zanieczyszczenia gromadzące się we wnętrzu silnika. Bez niego mogłyby one nawarstwiać się w jednym miejscu i doprowadzić np. do zablokowania się części ruchomych. To, przy okazji, jedna z przyczyn, dla których olej koniecznie trzeba wymieniać, a nie jedynie dolewać. Mówi się także, że zbyt niski poziom oleju prowadzi do zatarcia silnika. Tylko co to właściwie znaczy?

Co to jest „zatarcie silnika”?

Zatarcie silnika to uszkodzenie go wskutek tarcia – powstającego, gdy ilość oleju jest zbyt mała. Trące o siebie elementy nagrzewają się, zniekształcają, ścierają, a nawet stapiają. Silnik przestaje pracować cicho, płynnie i wydajnie, a tłoki mogą się w końcu zablokować.

W skrajnych przypadkach częściowo zablokowany korbowód może przebić blok silnika (znacie powiedzenie „odbiła mu korba”?), powodując nieodwracalne uszkodzenia. Tak właśnie skończył się występ Kuby Przygońskiego w 34. Rajdzie Dakar. Przebitego silnika nie da się naprawić, więc utalentowany zawodnik, który do tamtej pory zajmował 4. miejsce, musiał wycofać się z zawodów.

Dlaczego olej trzeba wymieniać, a nie tylko uzupełniać?

Niektórzy kierowcy ograniczają się do dolewania oleju, gdy jego poziom jest zbyt niski. To nie wystarczy, by uchronić silnik przed uszkodzeniami. W silniku odkładają się bowiem zanieczyszczenia powstające wskutek spalania paliwa. Olej służy do ich rozpraszania, ale nie sprawia, że znikają.

Gdy w cieczy pływa zbyt dużo zabrudzeń, mają one tendencję do tworzenia zawiesin, które mogą np. zapchać filtr oleju czy przykleić się do ściany lub innego elementu silnika. Mogą także ulec spaleniu, przekształcając się twardy popiół. Osiada on na tłokach czy pierścieniach, prowadząc do ich szybszego zużycia. Co więcej, obecność zabrudzeń sprawia, że olej traci właściwości smarne. Właśnie dlatego konieczna jest regularna wymiana.

Co się stanie z samochodem bez oleju?

To chyba najciekawsze pytanie. Wiemy, do czego prowadzi niski poziom oleju, ale co, jeśli nie byłoby go wcale? Czy silnik stanąłby w płomieniach wskutek tarcia? Ktoś postanowił to sprawdzić. Jason Fenske z kanału youtube Engineering Explained, zajmujący się rozbieraniem samochodów na czynniki pierwsze, zbadał, co stanie się z silnikiem, który pracuje bez jakiegokolwiek oleju. Wbrew pozorom – nic widowiskowego.

Spodziewalibyśmy się, że silnik pozbawiony oleju szybciej się rozgrzeje, a jednak po 15 minutach pracy temperatura (mierzona za pomocą kamery termowizyjnej) była niemalże identyczna jak w silniku, w którym znajdował się olej. Mówimy jednak wyłącznie o teście trwającym krótki kwadrans, więc niech nie zwiodą nas pozory. Znane są przypadki stapiania się elementów ruchomych wskutek nadmiernego tarcia.

Nawet pomimo braku gigantycznych temperatur już kwadrans pracy bez oleju wystarczył, by spowodować niemożliwe do naprawienia uszkodzenia. Trące o siebie części metalowe zaczęły odpryskiwać, przez co wnętrze silnika było pełne opiłków. Korbowód został poważnie zarysowany, podobnie jak cylindry. Krawędzie zaczęły się szczerbić. Eksplozji wprawdzie nie było, ale stopień zużycia okazał się ogromny. To właśnie modelowy przykład zatarcia, który pokazuje, że nawet najgorszy olej byłby lepszy niż żaden.

A co, jeśli oleju będzie zbyt dużo?

Przesadzić można w obie strony. Jeśli przepełnimy miskę olejową, narazimy na ryzyko uszczelki, które będą znajdować się pod znacznie większym ciśnieniem, co grozi ich wypchnięciem. Olej - który zwiększa swoją objętość pod wpływem ciepła - może przedostać się do katalizatora i uniemożliwić mu oczyszczanie spalin.

W przypadku diesli może dojść do rozbiegania silnika, czyli samoczynnego zapłonu oleju. Silnik wskakuje wtedy na najwyższe obroty i nie przestaje pracować nawet po wyłączeniu zapłonu, grożąc zatarciem.

Oleju nie należy lekceważyć

Nie ma wątpliwości, że olej zmieniać po prostu trzeba. Ale jak wybrać właściwy? Bo przecież jest ich wiele, a zły wybór może skutkować niedostateczną ochroną silnika lub zwiększonym zużyciem paliwa. 

Wybór nie jest prostą sprawą. Najważniejsze, aby pamiętać, że nie należy kupować oleju “w ciemno”. Wizytę w sklepie należy poprzedzić zapoznaniem się ze wskazówkami producenta samochodu, które znajdziemy w instrukcji. Odczytywaniem znajdujących się na butelce symboli zajmiemy się w naszym kolejnym poradniku.

Autor tekstu

JacekJacek z GoRabbit.pl
Zajmuje się sprzedażą części oraz doradztwem w zakresie serwisowania pojazdów. Prywatnie miłośnik klasycznych samochodów sportowych.

 

Przeglądaj produkty:


Najczęściej czytane

Sprawdź, co najbardziej interesuje naszą społeczność kierowców. W tej sekcji znajdziesz najpopularniejsze artykuły z bloga GoRabbit.pl